*** Projekt Naturalny Pokarm i Bliskość ***

Kolejna odsłona pięknych momentów bliskości jakim jest karmienie piersią. Wyjątkowa sytuacja, ponieważ karmiąca Mama jest w ciąży...


Zanim mój pierwszy syn przyszedł na świat moje podejście do karmienia piersią było zupełnie inne niż teraz. Prawdą jest, że od początku chciałam karmić piersią, ale raczej nie wyobrażałam sobie, aby to trwało dłużej niż 6 m-cy.. jednak pogłębienie wiedzy w tej kwestii, tak samo jak załapanie bakcyla odnośnie rodzicielstwa bliskości czy chustonoszenia, spowodowało, że i karmienie piersią stało się dla mnie czymś więcej, niż tylko zaspokojeniem potrzeby głodu u mojego dziecka. Karmiąc swoim mlekiem, odkryłam, że to również sposób na wyciszenie mojego dziecka, to budowanie więzi, a właściwie pogłębianie więzi bazalnej, to poczucie bezpieczeństwa, ale również to dla mnie chwile, w których całą swoją uwagę mogłam poświęcić swojemu dziecku. Czując i wiedząc, że dzięki takiemu karmieniu daję swojemu dziecko to, co najlepsze, nie tylko pod względem wartościowym i odżywczym, ale również emocjonalnym, uświadomiłam sobie, że chcę karmić jak najdłużej.. ile tylko Młody i ja tego będziemy chcieli i potrzebowali..
Kiedy okazało się, że zostanę ponownie mamą, ani razu przez myśl mi nie przeszło, że mogłabym odebrać Pierworodnemu tę możliwość bliskiej więzi ze mną. Wręcz przeciwnie, chcę aby mimo tego, że pojawi się jego brat na świecie, wiedział, że jest dla mnie tak samo ważny, na równi ze swoim młodszym bratem Emotikon smile Poza tym póki sam nie stwierdzi, że już nie potrzebuje mnie i mojego mleka do zasypiania, ugłaskania się, nie mam zamiaru go odstawić, a właściwie zmusić, do rezygnacji z tego, czego jeszcze ewidentnie potrzebuje...

Joanna i Tymek 1.5 roku









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 La Petite Photo , Blogger